Co się stanie gdy pewnego razu zabraknie mnie na tym świecie?
Czy ktoś się tym przejmie?
Czy ktoś będzie za mną płakał?
A co jeśli nie?
Jeśli nikt nawet nie zauważy mojego zniknięcia?
Nikt nie uroni ani jednej łzy?
Wtedy się przekonam, kto przyjacielem a kto skurwielem.
Okażę się czy naprawdę mu na mnie zależy a jeśli nie...
To nie wie co traci...
A jeśli przyjdzie na mój pogrzeb, zmartwychwstanę i osobiście mu przypierdolę zniczem...
/Fallen_Angel

Wow, ten tekst jest boski. Zwłaszcza końcówka ♥
OdpowiedzUsuńolusiek-blog.blogspot.com- klik!