Co się stanie gdy pewnego razu zabraknie mnie na tym świecie?
Czy ktoś się tym przejmie?
Czy ktoś będzie za mną płakał?
A co jeśli nie?
Jeśli nikt nawet nie zauważy mojego zniknięcia?
Nikt nie uroni ani jednej łzy?
Wtedy się przekonam, kto przyjacielem a kto skurwielem.
Okażę się czy naprawdę mu na mnie zależy a jeśli nie...
To nie wie co traci...
A jeśli przyjdzie na mój pogrzeb, zmartwychwstanę i osobiście mu przypierdolę zniczem...
/Fallen_Angel
czwartek, 26 listopada 2015
poniedziałek, 23 listopada 2015
Byłeś moim bohaterem, księciem na białym koniu...
Lecz coś pękło...
To coś to ja!
To było tak cholernie trudne, Ty szedłeś na przód a ja zostałam w tyle wypłakując sobie oczy,
W końcu nie dałam rady, porzuciłam swój świat zwany Tobą i wkroczyłam w królestwa niebieskie.
Ale pamiętaj, ja wciąż Cię kocham i nigdy nie przestanę.
Bo to Ty zająłeś najważniejsze miejsce w moim sercu.
Tylko szkoda, że ja nie zajęłam w Twoim...
/Fallen_Angel
Lecz coś pękło...
To coś to ja!
To było tak cholernie trudne, Ty szedłeś na przód a ja zostałam w tyle wypłakując sobie oczy,
W końcu nie dałam rady, porzuciłam swój świat zwany Tobą i wkroczyłam w królestwa niebieskie.
Ale pamiętaj, ja wciąż Cię kocham i nigdy nie przestanę.
Bo to Ty zająłeś najważniejsze miejsce w moim sercu.
Tylko szkoda, że ja nie zajęłam w Twoim...
/Fallen_Angel
niedziela, 22 listopada 2015
sobota, 21 listopada 2015
Jej świat stracił już jakiekolwiek kolory.
Dla niej już dawno nie ma przyszłości, odkąd nie ma go przy niej.
Każdy dzień spędza tam, każdy dzień wypłakuję tam oczy...
Powoli nie wytrzymuję, tęsknota za nim bierze górę nad jej życiem.
Sięga do szuflady i bierze żyletkę...
Chowa do kieszeni kurtki i wychodzi, idzie przed siebie do póki nie trafia do celu.
Sebastian (.....) zmarł 4 stycznia 2014 roku.
Powód zgonu: Potrącenie przez auto.
Patrzy po raz setny na wygrawerowany napis, pomimo że zna go na pamięć, za każdym razem jak go czyta czuję jakby robiła to pierwszy raz.
Wyjmuję narzędzie i przykłada do nadgarstka.
Przejechała ostrzem raz, drugi, poczuła ciepło, ciepło swojej krwi która potokiem wylewała się z jej ran.
Ostatnie kreski, ostatnie minuty życia na ziemi.
"Zamknęła oczy i zaczęła do czterech liczyć. Powiedziała cztery, ból odszedł na zawsze, powiedziała umierając spokojnie zasnę..."
Cytat wzięty z piosenki Chomik- Pewna mała dziewczynka
/Fallen_Angel
Dla niej już dawno nie ma przyszłości, odkąd nie ma go przy niej.
Każdy dzień spędza tam, każdy dzień wypłakuję tam oczy...
Powoli nie wytrzymuję, tęsknota za nim bierze górę nad jej życiem.
Sięga do szuflady i bierze żyletkę...
Chowa do kieszeni kurtki i wychodzi, idzie przed siebie do póki nie trafia do celu.
Sebastian (.....) zmarł 4 stycznia 2014 roku.
Powód zgonu: Potrącenie przez auto.
Patrzy po raz setny na wygrawerowany napis, pomimo że zna go na pamięć, za każdym razem jak go czyta czuję jakby robiła to pierwszy raz.
Wyjmuję narzędzie i przykłada do nadgarstka.
Przejechała ostrzem raz, drugi, poczuła ciepło, ciepło swojej krwi która potokiem wylewała się z jej ran.
Ostatnie kreski, ostatnie minuty życia na ziemi.
"Zamknęła oczy i zaczęła do czterech liczyć. Powiedziała cztery, ból odszedł na zawsze, powiedziała umierając spokojnie zasnę..."
Cytat wzięty z piosenki Chomik- Pewna mała dziewczynka
/Fallen_Angel
piątek, 20 listopada 2015
czwartek, 19 listopada 2015
- -Popełniłam błąd.
- -Jaki?
- -Zakochałam się.
- *
- - Niszczysz mi życie swoją osobą.
- - Dlaczego?
- - Bo nie widzę niczego, poza tobą!
*
-Dlaczego płaczesz? - -Zgubiłam instrukcję.
- -Do czego?
- -Do życia...
- *
- -Co robisz?
- -Maluję.
- -A co malujesz?
- -Twój strach, że kiedyś odejdę.
- -Ale przecież ta kartka jest pusta.
- -Widocznie wcale się tego nie boisz...
*
-Tęsknie.
-Za czym?
-Za nami?
-Nie ma za czym.
-Jak to?
-Przecież nigdy nie było żadnych nas.
*
- - Odszedł
- - Tak po prostu?
- - Nie kurwa, z efektami specjalnymi.
*
- Co ci jest?
- Ty mi jesteś.
*
- Kochasz go?
- Tak.
- To przestań.
- Oddychasz?
- Tak.
- To przestań.
/Fallen_Angel
-Cześć.- Przywitał ją wesoło przyjaciel.
-Cześć. - Odpowiedziała już nie tak entuzjastycznie jak on.
-Wszystko gra?- Spojrzał w jej stronę.
-Tak.- Wysiliła się na jeden fałszywy uśmiech w jego stronę. Tak naprawdę nic nie było okej.
Jednak chłopak nie potrafił tego dostrzec. Nie widział, że jej oczy były wypełnione nie szczęściem. Bo on nigdy nie doświadczył bólu, jego życie było idealne. A jego przyjaciółki wręcz przeciwnie, nie miał pojęcia że dziewczyna nie śpi po nocach tylko wypłakuję się w poduszkę, że co raz mniej jada i co ważniejsze nie widział co dziewczyna skrywa pod za dużymi rękawami jej swetra. A mianowicie na jej nadgarstkach widniało dziesiątki blizn, spowodowanych przez tylko jedna osobę… Przez niego.
On nie zdawał sobie sprawy jak bardzo jest w nim zakochana. Z każdym kolejnym dniem to uczucie było co raz większe.
-Wiesz, zakochałem się.- Nagle jej świat stanął do góry nogami.
Nawet nie wiedział jak bardo ją skrzywdził. To nie wiarygodne jak jedno zdanie może zniszczyć człowieka. Wystarczył moment, by dziewczyna weszła na dach wieżowca. Stanęła na krawędzi. Słone łzy rozmazały jej obraz. Słyszała już tylko nawoływanie swojego przyjaciela i z impetem otwierane drzwi. Chciał Ją powstrzymać lecz było za późno. Skoczyła. Leciała w dół czuła się taka wolna. A już po chwili jej ciałem zawładnął ból. Odeszła, już na zawsze.
-Skarbie, czemu to zrobiłaś?!- Mówił do jej ciała owiniętego w worek. Wiedział, że ona już je wróci a nie powiedział jej czegoś naprawdę ważnego.
-To Ciebie zawsze kochałem.- Wyszeptał po czym zaniósł się gorzkim płaczem.
/Fallen_Angel

-Cześć. - Odpowiedziała już nie tak entuzjastycznie jak on.
-Wszystko gra?- Spojrzał w jej stronę.
-Tak.- Wysiliła się na jeden fałszywy uśmiech w jego stronę. Tak naprawdę nic nie było okej.
Jednak chłopak nie potrafił tego dostrzec. Nie widział, że jej oczy były wypełnione nie szczęściem. Bo on nigdy nie doświadczył bólu, jego życie było idealne. A jego przyjaciółki wręcz przeciwnie, nie miał pojęcia że dziewczyna nie śpi po nocach tylko wypłakuję się w poduszkę, że co raz mniej jada i co ważniejsze nie widział co dziewczyna skrywa pod za dużymi rękawami jej swetra. A mianowicie na jej nadgarstkach widniało dziesiątki blizn, spowodowanych przez tylko jedna osobę… Przez niego.
On nie zdawał sobie sprawy jak bardzo jest w nim zakochana. Z każdym kolejnym dniem to uczucie było co raz większe.
-Wiesz, zakochałem się.- Nagle jej świat stanął do góry nogami.
Nawet nie wiedział jak bardo ją skrzywdził. To nie wiarygodne jak jedno zdanie może zniszczyć człowieka. Wystarczył moment, by dziewczyna weszła na dach wieżowca. Stanęła na krawędzi. Słone łzy rozmazały jej obraz. Słyszała już tylko nawoływanie swojego przyjaciela i z impetem otwierane drzwi. Chciał Ją powstrzymać lecz było za późno. Skoczyła. Leciała w dół czuła się taka wolna. A już po chwili jej ciałem zawładnął ból. Odeszła, już na zawsze.
-Skarbie, czemu to zrobiłaś?!- Mówił do jej ciała owiniętego w worek. Wiedział, że ona już je wróci a nie powiedział jej czegoś naprawdę ważnego.
-To Ciebie zawsze kochałem.- Wyszeptał po czym zaniósł się gorzkim płaczem.
/Fallen_Angel

Subskrybuj:
Posty (Atom)














